Co prawdziwie zespala?

Według łaski Bożej, która mi jest dana, jako mądry budowniczy założyłem fundament, a inny na nim buduje. Każdy zaś niechaj baczy, jak na nim buduje. (1Ko 3:10)


Powstawanie nowego zboru/kościoła przypomina mi człowieka, który wyruszył, aby wybudować dom. Chodził i oglądał piękne domy z cegieł. Stwierdził, że jego dom również zostanie zbudowany z cegieł. Zaczął poszukiwania idealnych cegieł, chciał, aby jego dom był solidny i piękny. Postanowił jednak być ostrożny i uważny w poszukiwaniu cegieł. Czytał dużo książek, jak znaleźć wspaniałe cegły. Spędził wiele godzin doskonaląc swój plan jak zgromadzić dużo pięknych cegieł. Stał się ekspertem w dziedzinie szukania i zbierania cegieł. Pisał książki i nauczał na ten temat. Nikt nie wiedział więcej niż on, o tym, jak szukać i zbierać idealne cegły. Człowiek ten, choć zgromadził wielkie ilości doskonałych cegieł nigdy nie zbudował domu, ponieważ nie potrafił połączyć tych idelanychcegieł ze sobą...

Był też inny mężczyzna, który chciał zbudować dom. On również postanowił, że zbuduje dom z cegieł. Kiedy znalazł swoje pierwsze dwie cegły, zaczął je oglądać, aby stwierdzić, jak mogą do siebie pasować. Nie były one szczególnie piękne, ani mocne, ale wiedział, że może ich użyć. Kiedy nie bardzo potrafił je dopasować do siebie, postanowił użyć zaprawy, aby je połączyć razem. W tej więzi, dwie cegły połączone razem mogły się wzajemnie wzmacniać. Wtedy człowiek znalazł trzecią cegłę, i ponownie oglądał ją, aby zobaczyć jak ona pasuje do dwóch pierwszych. A potem były kolejne i kolejne. Niektóre były silne, niektóre były piękne, a niektóre nie były ani silne, ani piękne. Ale z każdą nową cegłą rósł dom... a zaprawa, którą cegły były połączone wzajemnie je wzmacniała. Wkrótce ten mężczyzna miał dom. Nie był to ani najpiękniejszy, ani największy dom w mieście, ale to był dobry dom, użyteczny dla człowieka i jego rodziny ...

To był dobrym fachowiec :-)
O jakim kościele marzysz? jak budujesz?